Dzisiejszy post dotyczyć będzie tego jak zostałam Kwiatonator, czyli fanką Dawida Kwiatkowskiego.
Jeszcze wtedy, gdy Dawid prowadził photobloga jako intelektualista moja koleżanka wysłała mi link do niego. Weszłam, cały czas czytałam. Przez dość długi czas, aż wszystko jakoś ucichło, mimo iż nadal był systematyczny na blogu, przestałam go czytać. W 2013 roku, gdy na esce cały czas puszczany był teledysk do 'Biegnijmy' moja koleżanka zapytała mnie czy widziałam, więc powiedziałam, że nie. Weszłam szybko na YT i sprawdziłam. Przypomniałam sobie tego chłopaka, to jego photobloga czytałam, oglądałam jego zdjęcia. Wtedy w moich słuchawkach cały czas leciała jego piosenka, a na telefonie górował także teledysk. Można powiedzieć, że Kwiatonator stawałam się z tygodnia na tydzień, właśnie od tamtego czasu. Bycie jego fanką to nie tylko 'interesować się tym co robi'. Dawid to wspaniały człowiek i naprawdę jestem dumna, że jestem Kwiatonator. Dużo rzeczy zmieniło się w moim życiu, poznałam wiele wspaniałych osób. Prócz Dawida Kwiatkowskiego, nie mam żadnego innego idola, ani idolki. Mimo to, uwielbiam Miley Cyrus. Oczywiście to nic dziwnego, że ktoś ma więcej niż jednego lub dwóch idoli.
Mam nadzieję, że notka się podobała!
Macie jakieś pomysły na nowe posty?
Wszystko możecie pisać na e-mail!